Moi przyjaciele

Całe życie chciałam być lubiana... Całe życie z różnym skutkiem. Bo niestety czasem jest tak, że się starasz, wyciągasz do kogoś rękę, a ten ktoś ją gryzie. Długo zajęło mi zaakceptowanie tego, że nie mogą mnie lubić wszyscy, bo w życiu dokonujesz wyborów, których niektórzy nie akceptują, albo zwyczajnie jesteś z innej bajki. Czasem jak się uśmiecham (a uśmiecham się często) ktoś widzi w tym ukryty cel i pyta "czemu się śmiejesz?". Nigdy nie wiem co wtedy odpowiedzieć - "bo tak!" jest najwłaściwszą odpowiedzią. Nie mogłam pojąć, że życzliwość i uśmiech dla kogoś jest czymś nienaturalnym - tego też musiałam się nauczyć. Całe życie robiłam tak, aby swoim postępowaniem nie wyrządzić komuś krzywdy i tak jest do teraz. Słowa nienawiść, zazdrość, zawiść nie istnieją w moim słowniku. Uważam, że dobro jeśli komuś wyrządzisz wraca, zło też. Mój temperament nie pozwala na spokojne życie. Zawsze powtarzam... kto nic nie robi, nie ma problemów i lepiej się zużywać niż rdzewieć. Ja cały czas jestem w ruchu, wymyślając sobie nowe zadania. To, że w moim życiu się dużo działo powodowało, że poznałam wielu ludzi, z których wielu zostało przyjaciółmi do dziś. Jestem bogata w doświadczenia, bogata doświadczeniami innych, których jestem często powiernikiem. I choć założenie rodziny oddaliło ode mnie przyjaciół, że względu na czas, który poświęciłam dzieciom, to nic się nie zmieniło...

Napotkana w dawnych czasach cyganka-wróżka powiedziała mi "Jeśli opanujesz nerwowość, osiągniesz w swoim życiu pomyślne rezultaty. Czeka cię liczna rodzina i oddani przyjaciele". Opanowałam nerwowość, liczną rodzinę mam, to teraz pora na oddanych przyjaciół. Oddanych... o takich trudno, takich weryfikuje życie. Jednak wiele zakrętów życiowych i trudnych chwil spowodowało, że poznałam tych prawdziwych. Sama się dziwię, jak wiele wokół mnie jest życzliwych ludzi (o nieżyczliwych staram się nie myśleć i omijać z daleka). Ta życzliwość daje mi siłę, powoduje, że chce się żyć i działać. Teraz startuję w wyborach. To trudna chwila zarówno dla mnie, jak i dla przyjaciół. Nie wszyscy są zadowoleni z mojego wyboru, jednak mimo wszystko wspierają mnie. Jednemu z takich przyjaciół, a właściwie przyjaciółce dedykuję mój wiersz... 

PRZYJACIEL

Przyjacielem jest ten

Kto wie wszystko o tobie

I nie przestaje

Cię kochać

Przyjacielowi możesz

W koszulę szlochać

Jego żart jest

Na tej samej fali

Wywołuje nastroje

Których inni

Nie nazwali

Przyjaciela poznaje się

W biedzie

Przyjaciel ma

Serce niedźwiedzie

Co ciepłem

Niczym futrem otula

Ma różne wróżby w głowie

Niczym czarodziejska kula

Przyjaciel nie zazdrości

Nie szuka poklasku

Jest studnią radości

Wspiera cię w chwilach trudnych

Nie ma dla niego z tobą

Dni nudnych

Stoi przy tobie

Bez względu na wszystko

Ludziom, którzy źle o tobie mówią

Nie kłania się nisko

Nie przebywa z tobą

Dla korzyści

Nie żąda nic w zamian

Gwiazdkę z nieba ziści

Choć czasem z tobą się nie zgadza

Stara się pomagać

Nigdy nie przeszkadza

Przyjacielem ten komu ufasz

I on tobie ufa

Przycielem ten kogo słuchasz

I on ciebie słucha

Wiernie kroczy przy tobie

Choć życie ma trudne

Nie myśli

O sobie...