Wyzwania

Stało się... Jestem licencjonowanym fotografem po egzaminie państwowym, obroniłam pracę dyplomową pt. "Foto Smaki - fotografia kulinarna w stylu vintage", zaliczyłam wszystkie przedmioty z bardzo zadowalającym efektem, a przede mną drugi etap i wyzwanie - fototechnik. To już będzie szósta moja specjalizacja i szósty egzamin państwowy. Siedzę, przeglądam kursy o grafice rastrowej i wektorowej, animacjach, tworzeniu filmów oraz innych multimediach, wiedząc, że ten egzamin to loteria... Ale cóż trzeba podjąć wyzwanie :) Czeka mnie gorący tydzień - dwa egzaminy państwowe: pisemny i praktyczny, konferencja klasyfikacyjna, a na koniec roku szkolnego... "Bieg dla Słonia" z moim Klubem Wysokogórskim w Katowicach. Wiem, że biec szybko nie będę, ale sprawdzę się na dystansie 7 km! Już zacieram rączki. Trzymajcie kciuki!

A 28 czerwca o 18.30 w Parku Tradycji w Siemianowicach odbędzie się prezentacja absolwentów Fotoedukacji... Będę ;)

Potem już tylko bieg od lekarza do lekarza, ale to już inna historia...

Życie NaTeChwile

Na tę chwilę jestem strasznie zajęta, choć i tak wiele już odpuściłam sobie... Przyjaciele marudzą, że nie mam dla nich czasu. Cóż zrobić, kiedy na głowie praca, dom, szkoła i fotografia. Razem z grupą fotograficzną NaTeChwile zrobiliśmy projekt "Problem". Zdjęcia NaTeChwile razem z moimi zostały pokazane na Międzynarodowym Festiwalu Fotografii w Rybniku. Bardzo żałuję, że wszystkich prac nie mogłam zobaczyć, bo akurat w czasie organizowania wystawy moje dzieci postanowiły mieć gorączkę. Dobrze, że wokół mnie są takie dobre dusze, które pozwoliły zawisnąć zdjęciom na wystawie (dziękuję!). Z góry przepraszam za brak czasu i wyjaśniam, że...

Grupa fotograficzna NaTeChwile


"Zapraszamy kreatywnych, pracowitych  i ciekawych!!! 6 grudnia 2014r. godzina 10.00. 
Spotkanie odbędzie się w Pracowniach Szkoły Fotoedukacja, Siemianowice Śląskie ul. 27 Stycznia 1 III piętro." Tak zapraszali Beata Mendrek-Mikulska i Przemysław Jendroska, znani fotograficy na spotkanie, założyciele Grupy Fotograficznej NaTeChwile.

"Zapraszamy wszystkich zainteresowanych realizacją wspólnych projektów i eksponowaniem ich na wystawach i prezentacjach zbiorowych."

Na odzew z mojej strony jak wiadomo nie trzeba było długo czekać :) Poszłam na spotkanie. Dowiedziałam się, że jest konkurs. Należy nadesłać swoje prace pod wskazany adres mailowy do 31 grudnia. Wysłałam, jak wielu innych z nadzieją. Oczywiście ja wysłałam 31 grudnia - NaOstatniąChwilę :) Po dwóch tygodniach otrzymałam odpowiedź:

"Po wstępnej weryfikacji nadesłanych portfolio chcieliśmy serdecznie zaprosić wybraną 15 na kolejne - już robocze spotkanie Natechwile Projekt. Termin: 23 stycznia - piątek godz. 17.00. Miejsce: centrum Katowic, ale dokładnie jeszcze ustalimy".

Cieszę się bardzo, że wstępnie dostałam się do projektu. Ze mną w grupie są osoby, które tak jak ja fotografują sercem... choć większości nie znam, widzę to na zdjęciach. Zobaczymy co z tego wyjdzie...

Jestem, chcę, pomagam...

W szkole w której uczę zebrała się młodzież, która chce działać i pomagać - Koło Wolontariatu, której mam zaszczyt przewodniczyć, zostałam o to przez młodzież poproszona. Nasze motto to "Jestem, chcę, pomagam...". Uznałam, że będę wysłuchiwać propozycji, a nie je narzucać. Moi uczniowie mają fantastyczne pomysły, ja podpowiadam, naprowadzam, czasem daję pomysł, ale czekam na ogólną akceptację. Pierwsze sukcesy mamy za sobą. Zintegrowaliśmy uczniów naszej szkoły w celu pomocy Oskarkowi - chłopczykowi po operacji rdzeniaka. Plany są fantastyczne. Pomoc starszym przed świętami w domach, starszym w domu starców, dzieciom ze świetlicy środowiskowej. Będziemy współpracować z parafią w pobliżu szkoły. 5 grudnia czeka nas wielka impreza, a na niej kiermasz świąteczny, bieg Mikołajów, o 17.00 wernisaż z licytacją. I tu zwracam się do wszystkich artystów i twórców rękodzieł o przekazanie na charytatywny cel swoich prac jak również obecność wszystkich, którzy chcieliby takowe prace zakupić! Pięniążki z licytacji pomogą małemu Frankowi w rehabilitacji...

Moi przyjaciele

Całe życie chciałam być lubiana... Całe życie z różnym skutkiem. Bo niestety czasem jest tak, że się starasz, wyciągasz do kogoś rękę, a ten ktoś ją gryzie. Długo zajęło mi zaakceptowanie tego, że nie mogą mnie lubić wszyscy, bo w życiu dokonujesz wyborów, których niektórzy nie akceptują, albo zwyczajnie jesteś z innej bajki. Czasem jak się uśmiecham (a uśmiecham się często) ktoś widzi w tym ukryty cel i pyta "czemu się śmiejesz?". Nigdy nie wiem co wtedy odpowiedzieć - "bo tak!" jest najwłaściwszą odpowiedzią. Nie mogłam pojąć, że życzliwość i uśmiech dla kogoś jest czymś nienaturalnym - tego też musiałam się nauczyć. Całe życie robiłam tak, aby swoim postępowaniem nie wyrządzić komuś krzywdy i tak jest do teraz. Słowa nienawiść, zazdrość, zawiść nie istnieją w moim słowniku. Uważam, że dobro jeśli komuś wyrządzisz wraca, zło też. Mój temperament nie pozwala na spokojne życie. Zawsze powtarzam... kto nic nie robi, nie ma problemów i lepiej się zużywać niż rdzewieć. Ja cały czas jestem w ruchu, wymyślając sobie nowe zadania. To, że w moim życiu się dużo działo powodowało, że poznałam wielu ludzi, z których wielu zostało przyjaciółmi do dziś. Jestem bogata w doświadczenia, bogata doświadczeniami innych, których jestem często powiernikiem. I choć założenie rodziny oddaliło ode mnie przyjaciół, że względu na czas, który poświęciłam dzieciom, to nic się nie zmieniło...

Napotkana w dawnych czasach cyganka-wróżka powiedziała mi "Jeśli opanujesz nerwowość, osiągniesz w swoim życiu pomyślne rezultaty. Czeka cię liczna rodzina i oddani przyjaciele". Opanowałam nerwowość, liczną rodzinę mam, to teraz pora na oddanych przyjaciół. Oddanych... o takich trudno, takich weryfikuje życie. Jednak wiele zakrętów życiowych i trudnych chwil spowodowało, że poznałam tych prawdziwych. Sama się dziwię, jak wiele wokół mnie jest życzliwych ludzi (o nieżyczliwych staram się nie myśleć i omijać z daleka). Ta życzliwość daje mi siłę, powoduje, że chce się żyć i działać. Teraz startuję w wyborach. To trudna chwila zarówno dla mnie, jak i dla przyjaciół. Nie wszyscy są zadowoleni z mojego wyboru, jednak mimo wszystko wspierają mnie. Jednemu z takich przyjaciół, a właściwie przyjaciółce dedykuję mój wiersz... 

Piękna nagroda

Otrzymałam piękną statuetkę Św. Barbary, rzeźbioną przez rudzkich górników w kawałku węgla pochodzącym z Kopalni Halemba. To nagroda za udział w konkursie fotograficznym "Kopalnie są piękne".

To jest nasz dzień. Mamy cel!

To jest nasz dzień. Łączymy szyki z Modną Rudą (www.rudaslaska.pl/modna-ruda) i promujemy Rudę Śląską oraz wydarzenia w Kaufhausie na całego. Właściwie Rudę promuję odkąd pamiętam. Taki lokalny patriotyzm ;)

Ukazał się dziś artykuł na www.rudaslaska.pl - "Blogerzy wspierają Modną Rudę". Z czego się bardzo cieszę.

Oprócz tego do naszego projektu "Ruda z Rudy" dołączyli kolejni fotomaniacy.

I znalazłam cel...

Dowiedziałam się przez FB, że moja koleżanka ze szkoły fotograficznej ma córkę z zespołem Angelmana. Córka Justyny ma na imię Tola i choć nie jest z Rudy Śląskiej świetnie wpisuje się w nasz projekt, gdyż jest rudowłosa. Jej mama jest zdolną fotografką. Zobaczcie co o Toli napisała na blogu: Nasza mała gwiazdka Tola.

Justyna zrezygnowała ostatnio z pracy, a uczy się w szkole fotograficznej, żeby mieć wolny zawód. Potrzebne są pieniądze na rehabilitacje. Dobrzy ludzie, rzućcie groszem - numer konta na stronie Toli.

 

Modna Ruda

Zwieramy szyki?! Ten sam pomysł, w dwóch miejscach to musi być przeznaczenie :) Bo miasto tak jak i my szuka twarzy aby promować Rudę Śląską. Bo Ruda ma się stać nie tylko Śląska, ale i modna! Czy to się uda? Nie wiem... Ale wiem na pewno, że pięknych kobiet tu na pęczki i modnych również.

My angażujemy rudowłose piękności z Rudy, żeby robić im zdjęcia, następnie zrobić charytatywny wernisaż i kalendarze... Pisałam o tym w artykule: "12 rudych i 5 wspaniałych" oraz "Ruda śląska - ruda z Rudy". Może jedna z tych dziewczyn/kobiet stanie się twarzą Rudy Śląskiej?

Zaczynamy od jutra. Polujemy na ogniste ślicznotki w Kaufhausie. A wydarzeń tam ma być bez liku. Wreszcie zaczęło tam się dziać i budynek odżył... I cieszę się bardzo, że w końcu środowisko artystyczne Rudy zostało zaangażowane. Oto lista kolejnych spotkań, w ramach projektu Modna Ruda:

 

2017  tworczapracownia.pl   globbersthemes joomla templates