Ring Adamów

Od dziś zaczyna się moja przygoda z własnoręcznie robionym Ring Light.  Nie przeze mnie robionym... Przez najbliższych Adamów - męża i tatę w Twórczej Pracowni. Robili go w sumie trzy dni. To nie byle co! Ring ma bajery: 1. Można go pochylać i regulować wysokość, 2. Można świecić na 6 i 12 żarówek, 3. Posiada dodatkowe zasilanie - jest z przedłużaczem, czyli można do niego podłączyć inne urządzenia 4. Spełnia standardy bezpieczeństwa. Adasie dziękuję! A oto pierwsze zdjęcia z nowozrobionego ringa. 

Ps. Uczennice powiedziały, że ten mój mąż nawet przystojny ;)